Hej,
Dawno nie kupowałam kosmetyków, wewnętrzny głos zaczął już do
mnie przemawiać i zaprowadzić prosto do Inglota.
Podstawą była oczywiście nowa paletka 3 cieni.
Obowiązkowy, matowy, bazowy nude w łososiowym odcieniu. 353
Złoty z drobinkami. 110
Matowy brąz. 363
Idealny makijaż oka, dzienny lub wieczorowy. Wszystko zależy od
ilości cieni.

Jestem już totalnie uzależniona od cieni Inglota, według mnie za
cenę (10 zł) nie dostaniemy lepszych.
Kolejna rzecz to świetny błyszczyk, nowość w Inglocie.
Daje świetną, mroźna, bezbarwną poświatę, uwielbiam go, chodź
smak może być trochę drażniący, moja siostra porównała go do
antybiotyku z dzieciństwa.

Cena 6 zł na promocji a nazwa to "Ice Cube".
I ostatni zakup: kremowa baza pod cienie.
Rewelacyjna, mięciutka, nie roluje się, świetnie wydobywa pigment cienia,
do tego kupiona na promocji 50 % czyli za 20 zł.

Występuję w jednym odcieniu, 5,5 g. Wydaję mi się, że będzie bardzo
wydajna.

Minusem jest nakrętka, którą bardzo trudno zakręcić ale do wszystkiego
da się przyzwyczaić.
Kolejna nowość to konturówka Catrice.
Bardzo fajna, wykręcana konturówka, dość trwała w odcieniu brudnego
różu. Świetna do moich ulubionych beżowych pomadek.

Cena 10 zł z haczykiem.
Kolejne kosmetyki to 3 pomadki.
Rimmel, Kobo i Catrice.
Krwista czerwień to nowość od Rimmela a dokładniej z kolekcji Kate Moss.
Odcień to 10.
Według mnie to idealna czerwień, bardzooo trwała, dość trudno ją zmyć,
pozostawia na ustach delikatny czerwony odcień, ale jest duży minus
można łatwo pobrudzić sobie zęby, i raczej nie wygląda to estetycznie. Może są na to jakieś sposoby, bo wydaję się być idealna.
Każda dziewczyna marzy o takiej kolekcji pomadek.
Pomadki występują w 7 odcieniach.
Ciekawi mnie ten śliwkowy fiolet, który ostatnio robi się bardzo modny.
Nie wiem czy odważyłabym się w takim wyjść ale kto wie.
Cena z tego co się orientuję to 17 zł
Kolejna to pomadka a raczej szminka, bo ma właśnie taki posmak - Kobo.
Szczerze mówiąc nie polecam. Kupiłam ją właśnie z myślą o konturówce.
Pasuję idealnie ale co z tego jak jest nie trwała, podkreśla suche skórki, ma posmak takiej kioskowej szminki

, do tego opakowanie
bardzo tandetne, wszystkie napisy prawie już znikneły.
Nie skreślam jej, może na balsam będzie ok bo kolor ma bardzo fajny.
102 Toffee.
Cena : 15,99
www.koboprofessional.pl/kobo.html
I ostatnia, Catrice. Zdecydowanie mój faworyt.
Idealny beżowy nude, pomadka jest kremowa, nie wyszusza ust a tym
bardziej nie podkreśla suchych skórek, opakowanie bardzo solidne.
Uwielbiam ją.

Odcień: 010 Be Natural
Cena: Na pewno nie więcej niż 20 zł, a do wyboru aż 20 odcieni!
Posiadam również 050 Princess Peach.
www.catrice.eu/(…)ultimate-colour-080.html…
Zbliżenia na kolory.
A na koniec metaliczna kosmetyczka z H&M za 9,90.
Fb
www.facebook.com/pages/Denny-Rose/167458959960410
Miłego wieczoru,
Ja udaję się na poszukiwania idealnej nocnej lampki, co jest
trudniejsze niż myślałam.
DennyRose.
-
Miss Fashionistka:
-
eMm!:
-
mint beetle:
Pokaż wszystkie (70) ›